Wydarzenia na forum
Możesz poinformować wszystkich o wydarzeniach kulturalnych "w języku francuskim" dodając notkę na naszym forum internetowym.
Możesz poinformować wszystkich o wydarzeniach kulturalnych "w języku francuskim" dodając notkę na naszym forum internetowym.
|
Według „Tramwaju zwanego pożądaniem” Tennessee Williamsa
Koprodukcja Nowego Teatru w Warszawie oraz Theatre de l'Odeon w Paryżu .
Reżyseria: Krzysztof Warlikowski
Premiera: 4 lutego 2010 roku, Theatre de l'Odeon.
Spektakle w Warszawie: 11-13 kwietnia 2010 w Nowym Teatrze.
Spektakl grany w języku francuskim z polskimi napisami
obsada Blanche Dubois – Isabelle Huppert Stanley Kowalski – Andrzej Chyra Stella – Florence Thomassin Mitch – Yann Collette Eunice – Renate Jett Chłopak – Cristian Soto
Bilety: |
Narodziny tragedii z ducha codzienności
Tramwaj zwany pożądaniem to na pozór historia jak wiele innych. Jakieś małżeństwo, mniej czy bardziej udane, przyjeżdża dawno niewidziana, zrujnowana siostra / szwagierka, życie na chwilę zatrzymuje się i przestawia na inne tory. Ale przecież w sumie nic się nie dzieje. Tyle, że Tennessee Williams nie pisał tak naprawdę realistycznych opowiastek, ani historyjek z morałem. Z tekstów tego wyjątkowego amerykańskiego outsidera, ekscentryka, zdeklarowanego homoseksualisty słabo przystosowanego do życia w społeczeństwie wyłania się świecka tragedia, rodząca się z codzienności i jej niepojętych rytuałów, których złamanie grozi katastrofą. Tragedia zresztą może być tylko świecka, a wszystko, co dzieje się między ludźmi, zdarza się na ich wyłączną odpowiedzialność. Blanche Dubois, Stanley Kowalski i Stella Dubois, a na dokładkę Mitch, to trójkąt przemocy, katów i ofiar zapętlonych w walce. Nie ma i nie będzie zwycięzców. Historia, którą oglądamy, zaczęła się dużo wcześniej niż tekst Williamsa i skończy dużo później niż wyjazd Blanche do szpitala psychiatrycznego.
Blanche Dubois to osobowość naszych czasów. Warto się jej przyjrzeć, zanim sami będziemy mogli liczyć tylko na “życzliwość obcych”. Czy to, że ląduje na Polach Elizejskich, to tylko zbieg adresowych okoliczności? Przecież to miejsce pośmiertnego pobytu herosów, najlepsza część Hadesu. Tu nie można znaleźć się przypadkiem. W “Tramwaju…” napięcie między śmiercią i miłością, między oswojonym i obcym, wyrzuca wszystkich bohaterów na margines. Emigranci, obcy, turyści, nomadzi – towarzystwo spod tragicznej gwiazdy naszego szczęśliwego nowego świata.
- Piotr Gruszczyński |